#polska szkoła

Życie bez prac domowych i jedynek – Budząca się szkoła w Polsce

Napisane przez 23 Mar 2018 w Psychiczny Piątek
Dodaj komentarz

 

Wczoraj Łucja do późnych godzin wieczornych rysowała. Tym razem nie dlatego, że chciała, ale dlatego, że następnego dnia miała być w szkole plastyka. Tym razem dziedziniec arkadowy Zamku Królewskiego na Wawelu (na marginesie – nazywany przez panią – Sukiennicami). Dziesiątki okienek i kolumienek. Wywalczoną przez siebie techniką – ołówkiem. W szkole nadal królują pastele olejne, które nawet dobrze zapowiadający się rysunek w rękach niezaznajomionych z tą techniką dzieci, potrafią zmienić w infantylne malowidło. Pracując nad podcieniami budynku, powtarzała definicje nowych pojęć geometrycznych i denerwowała się, że nie zdąży zrobić zadań. Dzień jak co dzień. Lekcje na ostatnią chwilę, bo są ciekawsze rzeczy. Przymus prac domowych, bo nauczyciel nie jest w stanie zrealizować programu na lekcji. Dlaczego? Bo nie może zapanować nad uczniami na przykład. A dlaczego nie może? Bo go nie słuchają. A dlaczego nie słuchają? Bo się nudzą. (więcej…)




Podziel się na Facebooku
Tweetuj
Podziel się na Google+