Gruba, ciepła na święta – książka oczywiście

Napisane przez 13 Gru 2017 w Książka w pigułce, Książki
Dodaj komentarz

książka na święta dla dzieci

 

„Myszy czuły już śnieg w powietrzu i wszystkie spieszyły do domów na gorącą kolację przy kominku. (…) Pani Jabłuszko wyjęła z kredensu trochę ciasta z nasion i zaparzyła dzbanek kawy z żołędzi.”  Taka narracja sprawia, że można poczuć się swojsko, domowo i bezpiecznie. Równoległy świat – miniaturowy i ukryty, ale z emocjami równie wielkimi jak nasze, a więc i z życiem równie prawdziwym. Mysia egzystencja obfitująca w wydarzenia zaplanowane i w nieprzewidywalne przygody, jest źródłem duchowej strawy karmiącej dziecięce cząstki naszej duszy. Są książki odpowiednie na długie letnie dni, ale i takie które chętniej otworzą się w świąteczne zimowe wieczory. „W jeżynowym grodzie” jest opowieścią, z którą wyobraźnia chętniej współpracuje, gdy za oknem brak światła i stopni. 

 

książka dzieci zimowe wieczory

 

„W jeżynowym grodzie” Jill Barklem niektórym kojarzy się ze względu na klimat z prozą Beatrix Potter. Ja dodałabym punktów Jill Barklem za bardziej spójną i wciągającą opowieść i na pewno bym ich nie odjęła za rysunki. Są może mniej dosadne i oczywiste, ale mają miękkość i klimat, który jest mi bardzo bliski. Pewnie dzieci się z tym nie zgodzą, ale może trochę za dużo w tej książce „dziania się”, przygód i zawirowań, a za mało prozy życia. Piszę to z perspektywy czterdziestoletniej staruszki osiadłej już na mieliźnie życiowych ekstrawagancji, ale chętnie zagłębiłabym się w codzienne życie niewielkich gryzoni.

 

ciepla-ksiazka-dla-dzieci

 

To jest lektura z gatunku tych, które rozbudzają moje zamiłowanie do miniaturyzacji – ciągle jeszcze nie mające materialnego świadectwa, ale karmię się marzeniami, że może kiedyś taki myszaty mały domek, ze starych pudełek i skrawków powstanie i u nas. Bo na wydrążenie pnia się nie porwę.

„Na najwyższym piętrze pałacu Pod Starym Dębem było mnóstwo strychowych pokoi. Lady Drewienko przechowywała w nich rzeczy, które mogły się jeszcze kiedyś przydać…”

 

w jeżynowym grodzie jill barklem

 

„Po kolacji posłano dzieci do łóżek, ale były zbyt podniecone, żeby zasnąć. Skoro tylko dorośli oddalili się i zajęli własnymi sprawami, malcy wyskoczyli z piętrowych łóżek, by przyglądać się płatkom śniegu wirującym za oknem.”

 

piękna książka dla dzieci




#

Podziel się na Facebooku
Tweetuj
Podziel się na Google+